Coraz więcej klientów firm ubezpieczeniowych jest świadomych swoich praw i obowiązków. Powszechne stało się korzystanie z usług firm odszkodowawczych i firm zajmujących się uzyskiwaniem dopłat do odszkodowań. Pomocni w oszacowaniu rzeczywistej wartości szkody są również niezależni rzeczoznawcy wynajmowani przez poszkodowanych. Przed skorzystaniem z usług rzeczoznawców warto dowiedzieć się, kiedy za ich pracę zapłaci ubezpieczyciel.
Zaniżanie wysokości odszkodowań i jego skutki
Powszechną praktyką firm ubezpieczeniowych działających na terenie Polski jest zaniżanie wartości szkody i wypłacanie poszkodowanym zaniżanego odszkodowania. Kosztorysy sporządzane przez rzeczoznawców zatrudnionych w firmach ubezpieczeniowych i przedstawiane klientom są pełne pojęć technicznych, których zrozumienie bez fachowej wiedzy jest niemożliwe. Dlatego klienci, którym wydaje się, że zostali pokrzywdzeni, coraz częściej sięgają po pomoc firm odszkodowawczych lub niezależnych rzeczoznawców samochodowych. Za wynajęcie niezależnego rzeczoznawcy trzeba zapłacić przynajmniej kilkaset złotych. Niestety firmy ubezpieczeniowe jeszcze do niedawna nie chciały zwracać poszkodowanym poniesionych kosztów, tłumacząc, że korzystanie z usług zewnętrznych rzeczoznawców było nieuzasadnione, a wszelkie czynności zmierzające do ustalenia rozmiarów szkody były przeprowadzane rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Konieczność pokrywania kosztów niezależnych ekspertyz z własnej kieszeni powodowała, że wielu poszkodowanych rezygnowało z dochodzenia swych praw.
Kto się myli ten płaci
Wszystko zmieniło się we wrześniu 2019 roku, kiedy to Sąd Najwyższy uznał prawo poszkodowanych oraz cesjonariuszy do żądania pokrywania kosztów opinii rzeczoznawców pod warunkiem, że były one niezbędne do efektywnego dochodzenia odszkodowania. Zdaniem Sądu Najwyższego, aby można było się ubiegać o zwrot kosztów ekspertyzy niezależnego rzeczoznawcy, musi zachodzić związek przyczynowy pomiędzy poniesionym wydatkiem, a zdarzeniem, które miało miejsce. Istotne jest również to, by poniesienie tego kosztu było konieczne i uzasadnione. Jeżeli te warunki zostaną spełnione, klient nie powinien mieć problemu z uzyskaniem zwrotu pieniędzy. Warto jednak pamiętać, że sytuacji, gdy okaże się, że wysokość szkody została oszacowana przez ubezpieczyciela w sposób rzetelny i prawidłowy, koszty wynajęcia eksperta będzie musiał ponieść wynajmujący.
Zdaniem Rzecznika Finansowego wprowadzenie takich regulacji powinno zachęcić poszkodowanych do korzystania z usług niezależnych rzeczoznawców, co znacząco ułatwi uzyskiwanie dopłaty do odszkodowania bez konieczności kierowania spraw na drogę sądową. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy wysokość przyznanego odszkodowania została rażąco zaniżona przez ubezpieczyciela. Co ważne, wprowadzone regulacje dotyczą zarówno osób fizycznych, jak i cesjonariuszy, a więc firm odszkodowawczych działających w imieniu swoich klientów. Wydaje się, że decyzja Sądu Najwyższego jest słuszna i pewnym stopniu zniechęci firmy ubezpieczeniowe do przedstawiania klientom kosztorysów z zaniżonym odszkodowaniem.
